Pub "Pretekst" to jeden z kartuskich lokali, który ucierpiał w wyniku rządowych obostrzeń.

Kartuzy. „Pretekst” otworzył się, lecz nie jako pub, a jako… instytucja kultury

Można? Można! Kartuski „Pretekst” będzie działał w dni weekendowe – nie jako pub, a jako instytucja zajmująca się działalnością kulturalną. […]

Można? Można! Kartuski „Pretekst” będzie działał w dni weekendowe – nie jako pub, a jako instytucja zajmująca się działalnością kulturalną. To odpowiedź właściciela lokalu na rządowe obostrzenia oraz na Sylwestra w telewizji publicznej. Tym samym „Pretekst” oficjalnie nie będzie przyjmował klientów, a zatrudniał statystów. Nie zmienia to jednak faktu, że dla miłośników spotkań towarzyskich to bardzo dobra wiadomość.

Skoro Kurski może, to dlaczego nie my – z takiego założenia wyszedł ostatnio właściciel pubu „Pretekst” w Kartuzach. Jakiś czas temu na łamach zkaszub.info pisaliśmy o problemach, z jakimi boryka się branża gastronomiczna w związku z absurdalnymi rządowymi obostrzeniami. Nasz rozmówca postanowił jednak w kreatywny sposób stawić im czoła. „Pretekst” ostatnio otworzył się, lecz nie jako pub, przyjmujący klientów, a jako instytucja, zajmująca się działalnością kulturalną.

-Tego rodzaju działalności są bowiem wyłączone z obostrzeń. Pan Jacek Kurski wykorzystał to, organizując Sylwestra w telewizji publicznej – mówi właściciel „Pretekstu”. – Tym samym nie mieliśmy gości, a statystów, którzy otrzymali wynagrodzenie za pracę. Wszystko odbywało się na zasadach reality show, a materiał z tego wydarzenia wkrótce udostępnimy szerszemu gronu.

Nasz rozmówca podkreśla, że polski rząd sam stworzył taką możliwość prowadzenia działalności wprowadzając obostrzenia, a Sylwester w TVP tylko to potwierdził. Mówiąc wprost, skoro prawo na coś pozwala, to znaczy że tego nie zabrania. Właściciel „Pretekstu” zapewnia, że lokal na podobnych zasadach będzie działał w dni weekendowe.

-Rząd w dalszym ciągu straszy, że będzie represjonować niepokornych przedsiębiorców. Zamierza wysyłać różnego rodzaju służby, takie jak policja, sanepid, urząd skarbowy czy Państwowa Inspekcja Pracy, tylko po to, żeby nie dać możliwości pracy branży gastronomicznej. Nie można jednak dać się zastraszyć – twierdzi właściciel „Pretekstu”. – Dziękuję Krzysztofowi Łukowiczowi, właścicielowi Klubu „Wolność” w Gdańsku oraz organizatorom Strajku Przedsiębiorców, którzy wskazali nam ścieżkę, jaką powinniśmy pójść aby ponownie zacząć działać.

Nasz rozmówca zwraca również uwagę na to, iż dodatkowym bodźcem do otwarcia „Pretekstu” było mizerne wsparcie ze strony rządu, które uwzględniało jedynie około 2 tys. złotych postojowego oraz 5 tys. złotych jednorazowej bezzwrotnej pożyczki. Nie wzięto pod uwagę stałych kosztów utrzymania lokalu oraz pracowników, nie wspominając już o środkach potrzebnych do życia.

Tego rodzaju działania mocno wspiera również Konfederacja, czego przykładem była zeszłotygodniowa wizyta posła Artura Dziambora w Sierakowicach. Jak mówi lider kartuskiego klubu partii Damian Jarzębiński, Konfederacja opracowała i złoży w Sejmie obywatelski projekt ustawy, przywracający godność przedsiębiorców i umożliwiający zgodne z prawem prowadzenie działalności. Zbiórka podpisów w tej sprawie już trwa.

Wzór projektu ustawy znajdziecie poniżej:

Projekt-ustawy-antylockdownowej-20.01.2020-r.

 

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*