A.Wyrzykowski: Chcemy budować infrastrukturę naszej gminy w sposób rozsądny i wyważony

Jaki był 2018 rok w Gminie Przodkowo? Co nas czeka w 2019 roku? O inwestycjach oraz organizacjach pozarządowych z Wójtem Gminy Przodkowo Andrzejem Wyrzykowskim rozmawia Elżbieta Lejk.

wyrzykowski przodkowo

Elżbieta Lejk: Za nami rok 2018 – był to dobry czas dla gminy?

Andrzej Wyrzykowski: Zdecydowanie był to dobry rok. Nawet bardzo dobry. Był to czas dużego „boomu” inwestycyjnego. Zrealizowaliśmy wszystkie nasze zamierzenia, a nawet więcej. Niektórych – tak jak pozyskania 6 mln złotych na inwestycje drogowe – nawet nie planowaliśmy. Dzięki temu udało się zmodernizować kolejnych pięć odcinków dróg. Spokojnie można stwierdzić, że był to naprawdę dobry rok dla naszej gminy.

Ostatni czas w samorządach, można nazwać czasem RODO. Nowe przepisy mocno dały „w kość” samorządom?

Jestem chyba najmniej upoważniony do odpowiedzi na to pytanie, ponieważ zdecydowanie moi pracownicy mieliby więcej na ten temat do powiedzenia. Natomiast wiem, że zrodziło to sporo perturbacji. Jednak nie była to rzecz, która uniemożliwiła działanie. Sporo rzeczy było wyolbrzymione. W toku działania okazało się, że nie jest to tak straszne jak się wydawało.

W ostatnim czasie bardzo istotna w samorządach jest kwestia ścieżek rowerowych. W Gminie Przodkowo też czekają nas działanie w tym kierunku?

Dla nas kwestią priorytetową jest realizacja dróg – utwardzanych w różny sposób. Poza tym istotne są chodniki, których budowa jest najbardziej skomplikowana przy drogach wojewódzkich i powiatowych. Przy ich powstawaniu wymagane jest partnerstwo gminy. Chcemy zabezpieczyć naszym mieszkańcom komfortowe przejścia chodnikiem, zwłaszcza w miejscach szczególnie niebezpiecznych. Zarządzającym drogami różnych kategorii ze względu na szczupłość środków finansowych i wymagania związane ze stanem nawierzchni dróg realizacja budowy chodników „umyka” z pierwszego planu, ale staramy się ze sobą współpracować i wypracowywać wspólnie kompromisy.

Wspólnie z gminami naszego powiatu na ścieżki rowerowe udało nam się uzyskać 380 tys. złotych z programu „Turystyczne Kaszuby”. Niektóre samorządy są już po rozstrzygniętych konkursach, inne są na etapie ogłaszania kolejnych. Gmina Przodkowo jest po trzech konkursach, gdzie nie udało nam się rozstrzygnąć ich. Oczekiwania finansowe były zbyt duże. Ogłosimy czwarty konkurs, ponieważ chcemy zacząć budować ścieżki. Będzie to odcinek 1,5 km, na trasie Tokary – Warzenko. Jest to dobry początek budowy kolejnych ścieżek. Ale nie będzie to na pewno proces szybki.

Priorytetem jest dla nas regulacja pasów drogowych. W związku z tym będziemy musieli najpierw rozwiązać sytuację wykupu pasów drogowych. Wiele naszych dróg nie ma odpowiedniej szerokości pasa drogowego. Jest to dla nas zagadnienie najbardziej istotne. W tej chwili przygotowujemy projekt trzy kilometrowej drogi Hopy – Pomieczyńska Huta, aby złożyć go do konkursu, który ma pojawić się tym roku. Ma to być kompleksowa modernizacja. Współpraca z mieszkańcami jest tu pełna i bieżąca. Wszyscy mieszkańcy dobrowolnie rzekli się na rzecz Gminy odcinków na poszerzenie pasa drogowego.

Chcemy budować infrastrukturę naszej gminy w sposób rozsądny i wyważony. Najpierw drogi, chodniki i ścieżka rowerowa, ale powstające w chwili, kiedy pozwalać będą na to okoliczności, jak odpowiednia szerokość pasa drogowego i środki finansowe.

2019 roku zapowiada się pozytywnie dla gminy Przodkowo?

Budżet na rok 2019 jest zdecydowanie proinwestycyjny. Przeznaczyliśmy 18% środków na inwestycję. Jest to bardzo dużo. Aczkolwiek obserwując przetargi, dostrzegamy że nie będzie to takie łatwe. Staramy się uruchomić przetargi teraz, gdy na rynku wciąż panuje duża konkurencja. Zobaczymy czy wystarczy nam pieniędzy na wszystkie zadanie. To jednak pokażą dopiero przetargi.

Na pewno nie będzie z czego dokładać, ponieważ rysuje się sytuacja zmian płacowych w oświacie. W tym roku udało nam się już oddać Szkołę Podstawową w Pomieczynie. Nowe skrzydło jest piękne, jednak przed nami kolejne wyzwania. Tworzymy właśnie projekt budowy sali gimnastycznej z łącznikiem w Wilanowie. To też będzie istotne zadanie, wymagające sporych środków. Również szkoła w Przodkowie ponownie wymaga rozbudowy, ponieważ pęka w szwach. Mamy coraz więcej mieszkańców, a więc i uczniów. Wskaźnik urodzeń w naszej gminie jest niewiele mniejszy niż ten w Sierakowicach. Lada dzień przekroczymy liczbę 10 tysięcy mieszkańców. Niesie to ze sobą kolejne obowiązki i kolejne zadania.

Oczywiście bardzo się z tego cieszymy. Będziemy się starali nadążać z rozwojem infrastruktury. Tak jak powiedziałem, rok 2019 to czas wielu celów i wyzwań. Chcemy pozyskać kolejne środki na budowę dróg oraz szkół. Będziemy starać się zdobyć środki na rozbudowę stacji uzdatniania wody. Jest to już dla nas problem w pewnych częściach gminy. Bez rozbudowy stacji, będziemy musieli wyhamować z rozwojem budownictwa, ponieważ nie będziemy w stanie dostarczyć wody i odebrać kanalizacji. Nie chcemy doprowadzić do powstania takie sytuacji, jaka jest choćby w Baninie. Będziemy próbować każdej ścieżki by pozyskać środki zewnętrzne na tę inwestycję. Jeśli nie – sami będziemy zmuszeni sfinansować tę inwestycję, co spowoduje wydłużenie czasu rozbudowy.

Szkoła w Pomieczynie ma już swoje zaplecze gimnastyczne i nowe sale lekcyjne. To koniec perypetii i problemów szkoły w Pomieczynie?

Zdecydowanie poprawiły się warunki w pomieczyńskiej szkole. Nowe sale, biblioteka – na jakiś czas powinno to „wystarczyć” by uczniowie mogli się kształcić i rozwijać.

CZYTAJ TEŻ: Nowe skrzydło SP Pomieczyno uroczyście otwarte

Kolejny cel to Szkoła Podstawowa w Wilanowie…

W tej chwili będziemy prowadzili rozmowy by sporządzić projekt budowy sali gimnastycznej wraz z łącznikiem, który mógłby połączyć od dwóch do czterech sal lekcyjnych. Chcemy wyjść dzięki temu z pomieszczeń tzw. poddasza by mogła pomieścić od 100 do 150 uczniów. To zadanie jest naszym priorytetem. W tym roku chcemy stworzyć projekt, postarać się o pozwolenie na budowę oraz środki. Jeśli to się uda – to w kolejnych latach pozostanie nam tylko budowa.

W tym samym czasie szkoła w Przodkowie będzie wymagać tych samych działań. Będą to spore nakłady finansowe, które będą determinowały na przestrzeni najbliższych lat nasz budżet.

Nowy rok to nowe rozdanie dla organizacji pozarządowych. Lada dzień rozstrzygnięty zostanie konkurs na dotacje w Gminie Przodkowo. Gmina byłaby dużo uboższa bez organizacji pozarządowych?

Myślę, że tak. Jest to ogromna wartość dodana. Działalność organizacji pozarządowych gospodaruje czas i przestrzeń w sposób kreatywny, z pożytkiem dla całej gminy. Według mnie działania NGO – kół gospodyń wiejskich czy stowarzyszeń – angażują wielu ludzi, dając im satysfakcję z życia. Z przyjemnością, w miarę naszych możliwości wspieramy ich działania. Nie tylko przez konkursy, ale też na co dzień. Również wspomagamy nasze organizacje finansowo, przez organizację autokarów czy wyposażania na imprezy przez nich organizowane. Aktywność organizacji pozarządowych często wykracza poza konkursy. Uważam, że im więcej jest ich w gminie tym ciekawsze i bardziej satysfakcjonujące jest życie w niej.

Rola samorządu w działaniu organizacji pozarządowych jest chyba bardzo duża?

Myślę, że jest to rola podstawowa. Gdyby nie samorządy, samą aktywnością czy pomysłami organizacje miałyby bardzo ograniczone pole działania i realizacji ich. Wkład własny NGO to zaledwie kilka procent. A jednak reszta to środki, które można pozyskać z samorządu gminnego, powiatowego lub wojewódzkiego.

Od niedawna sesje rady powiatu kartuskiego zostały przeniesione do Kobysewa, a więc do Gminy Przodkowo. To chyba jest nijako wyróżnienie i wskazanie, że w gminie Przodkowo są świetne lokalizacje do takich przedsięwzięć?

Cieszymy się bardzo z tego. Od lat naszym hasłem jest dynamiczny, przyjazny rozwój. Cieszymy się, że dobry klimat porozumienia i wspólnego działania został dostrzeżony w naszej gminie. Unikamy podziałów czy kłótni. To cechuje naszą społeczność – dialog i porozumienie. Wierzę, że będzie to sprzyjać obradom Rady Powiatu, a obecność na naszym terenie będzie sprzyjać przychylniejszemu spojrzeniu na nasze potrzeby jako jednej z części składowych naszego powiatu.

OGLĄDAJ: Andrzej Wyrzykowski, Wójt Gminy Przodkowo – „Na dywaniku” [04.10.2018]

Za nami pierwsze, od 12 lat podwyżki dla radnych. Radni w Gminie Przodkowo zasługiwali na podwyżkę?

Myślę, że tak. Nie ma to żadnej pazerności, a ponoszone koszty: czy to dojazdów czy też związane z utratą części zarobków i fakt, że jest to pierwsza podwyżka od kilkunastu lat uzasadniają ją w sposób nie budzący wątpliwości. Ważne jest też to, że nie wyróżniają się one na tle innych samorządów a także nigdy nie było nadużywania w ilości zwoływanych posiedzeń a raczej tylko w sytuacjach uzasadnionych i koniecznych. Mogę powiedzieć, że radni są odpowiedzialni i kierują się dobrze pojętym interesem mieszkańców.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*