Kartuzy. Trwa sesja RM. Ulica Imbirowa w gminie? Radni pytają: „A może ulica Curry?”

Kartuzy. Trwa sesja RM. Ulica Imbirowa w gminie? Radni pytają: „A może ulica Curry?”

Czy nowe ulice w gminie dostają czasami specyficzne nazwy? Taka sugestia padła ze strony radnych podczas dzisiejszej sesji Rady Miejskiej w Kartuzach. W Mezowie bowiem jedna z ulic nazywać się będzie teraz „Imbirowa”. „Co to ma wspólnego z Kaszubami?” – pytali radni. Zdziwienia nie krył też Andrzej Pryczkowski, który przypomniał sprawę nazewnictwa fragmentów ulic w Kartuzach.

Trwa sesja Rady Miejskiej w Kartuzach. W trakcie dyskusji nad uchwałami radny Andrzej Pryczkowski zwrócił uwagę na specyficzne nazewnictwo ulic w gminie Kartuzy, nad którym radni dziś głosują. Jeden z najstarszych kartuskich rajców wyraził swoje zdziwienie, iż na terenie gminy (w Mezowie) jest miejsce dla np. ulicy Imbirowej, a nie ma miejsca dla ulic Jana Pawła II czy Stefana Wyszyńskiego.

-Czy naszą tradycją będzie teraz marchewka, gruszka, koperek i imbir? Czy nazwy ulic nie powinny być związane z naszą historią? – pytał rajca.

A. Pryczkowski przypomniał też zamieszanie, jakie wynikło w związku ze sprawą nazewnictwa ulic w Kartuzach, o którym pisaliśmy na łamach zKaszub.info kilkakrotnie. Do sprawy odnieśli się też inni radni przyznając, że nazwa „Imbirowa” rzeczywiście nie ma nic wspólnego z lokalnymi tradycjami. Zażartowali też, że skoro jest ulica Imbirowa, to równie dobrze może powstać ulica Curry czy Kurkumy.

Wiceburmistrz Sylwia Biankowska wyjaśniła, że wskazaną nazwę zaproponowali właściciele działki, która znajduje się przy przedmiotowej ulicy w Mezowie. Przychylnie ustosunkowała się również do niej rada sołecka miejscowości. Czy rzeczywiście nowe ulice w gminie dostają, delikatnie mówiąc, specyficzne nazwy? Dajcie znać w komentarzach! Obrady kartuskich radnych wciąż trwają.

Jeden Komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*