„Niech Pan lepiej sobie zrobi dobrze, a nie tej Pani, to może z Pana zejdzie!” – grzmiał dziś jeden z radnych w związku ze sprawą poprowadzenia przez teren Kwiaciarni Zaremba drogi, łączącej ul. Wzgórze Wolności z ul. Jeziorną. Sprawa wróciła na dzisiejszej sesji Rady Miejskiej w Kartuzach, a na obradach gościła też Danuta Zaremba, właścicielka działki. Jak taki pomysł argumentował burmistrz Kartuz?
