Piętnastu statystów z Kaszub wzięło udział w realizacji filmu opartego na pięknej kaszubskiej legendzie „Helskie dzwony”. Podstawą do napisania scenariusza stała się wersja legendy w opracowaniu Zuzanny Rabskiej, a wydanej jeszcze przed wojną w zbiorze „Baśnie kaszubskie”.

Kolejna produkcja filmowa o Kaszubach
Autorem scenariusza i zarazem reżyserem filmu jest Ewa Pytka. Realizacja większości zdjęć odbyła się w Kaszubskim Muzeum Etnograficznym we Wdzydzach Kiszewskich.
– Prze kilka lat mieszkałam na Pomorzu. Wówczas zapoznałam się z kulturą Kaszub, która ma duże zasoby takich pięknych podań. Stąd powstała idea realizacji filmu dola dzieci – wyjaśnia reżyser, Ewa Pytka.
Na co dzień pracuje w Warszawie. Stąd przybyła też większość realizatorów, choć kierownicy produkcji oraz charakteryzatorki związane są z gdańskim ośrodkiem TVP. Za ich sprawą do produkcji zaproszono też Eugeniusza Pryczkowskiego – wieloletniego redaktora programu „Rodnô Zemia”, który zorganizował grupę kaszubskich statystów. Wśród nich byli uczniowie Szkoły Podstawowej nr 2 w Żukowie oraz nieco starsi mieszkańcy tej gminy.
– To bardzo ciekawa przygoda. A poza tym najważniejsze, że możemy choć trochę wnieść do skarbca kultury kaszubskiej – wyjaśnia Kazimierz Szmidtke z Miszewka, który wystąpił w filmie wraz z małżonką.
Całość ma mieć 25 minut. Już jesienią powinna być emisja w Telewizji Polskiej. Zapewne w przyszłym roku materiał zostanie pokazany także na Festiwalu Filmów Kaszubskich. Trochę szkoda, że – w odróżnieniu od głośnego i licznie nagradzanego „Kamerdynera” – zabraknie w nim języka kaszubskiego. Jak zapowiada jednak reżyser, jest calkiem możliwe, że wkrótce nastąpi kontynuacja tego projektu. Wówczas będzie szansa, że i nasz język w nim zaistnieje.
Piętnastu statystów z Kaszub wzięło udział w realizacji filmu opartego na pięknej kaszubskiej legendzie „Helskie dzwony”. Podstawą do napisania scenariusza stała się wersja legendy w opracowaniu Zuzanny Rabskiej, a wydanej jeszcze przed wojną w zbiorze „Baśnie kaszubskie”.
Autorem scenariusza i zarazem reżyserem filmu jest Ewa Pytka. Realizacja większości zdjęć odbyła się w Kaszubskim Muzeum Etnograficznym we Wdzydzach Kiszewskich.
– Prze kilka lat mieszkałam na Pomorzu. Wówczas zapoznałam się z kulturą Kaszub, która ma duże zasoby takich pięknych podań. Stąd powstała idea realizacji filmu dola dzieci – wyjaśnia reżyser, Ewa Pytka.
Na co dzień pracuje w Warszawie. Stąd przybyła też większość realizatorów, choć kierownicy produkcji oraz charakteryzatorki związane są z gdańskim ośrodkiem TVP. Za ich sprawą do produkcji zaproszono też Eugeniusza Pryczkowskiego – wieloletniego redaktora programu „Rodnô Zemia”, który zorganizował grupę kaszubskich statystów. Wśród nich byli uczniowie Szkoły Podstawowej nr 2 w Żukowie oraz nieco starsi mieszkańcy tej gminy.
– To bardzo ciekawa przygoda. A poza tym najważniejsze, że możemy choć trochę wnieść do skarbca kultury kaszubskiej – wyjaśnia Kazimierz Szmidtke z Miszewka, który wystąpił w filmie wraz z małżonką.
Całość ma mieć 25 minut. Już jesienią powinna być emisja w Telewizji Polskiej. Zapewne w przyszłym roku materiał zostanie pokazany także na Festiwalu Filmów Kaszubskich. Trochę szkoda, że – w odróżnieniu od głośnego i licznie nagradzanego „Kamerdynera” – zabraknie w nim języka kaszubskiego. Jak zapowiada jednak reżyser, jest calkiem możliwe, że wkrótce nastąpi kontynuacja tego projektu. Wówczas będzie szansa, że i nasz język w nim zaistnieje.



![Nowy cykl koncertów w Ostrzycach. Nie samym disco polo żyją Kaszuby? [ZDJĘCIA]](https://zkaszub.info/wp-content/uploads/2017/06/nowy_cykl_047-150x150.jpg)

![Dariusz Zelewski dla TV z Kaszub nie tylko o sporcie [WIDEO]](https://zkaszub.info/wp-content/uploads/2016/09/TV-z-Kaszub-Dariusz-Zelewski-nie-tylko-o-sporcie-WIDEO-150x150.jpg)




Najnowsze komentarze