Gmina Stężyca wytyczyła dwa legalne kąpieliska – czy będą jedynymi w powiecie?

Lato zbliża się coraz większymi krokami. Jeden z największych atutów turystycznych Kaszub – jeziora – z pewnością przyciągną setki wczasowiczów. Jednak może się okazać, że zarówno oni, jak i mieszkańcy mogą mieć spory problem ze znalezieniem w pełni legalnej, strzeżonej plaży.

W czasie ostatniej sesji Rady Gminy Stężyca, udało się podjąć uchwałę o legalnym kąpielisku fot. Elżbieta Lejk /zKaszub.info

Nowa ustawa o prawie wodnym, która weszła w życie 1 stycznia tego roku, ustanowiło szereg wymogów, które spełnić musi legalne kąpielisko publiczne. By mogły istnieć i być ogólnodostępne, samorządu muszą wypełnić dziesiątki procedur. Okazuje się, że w powiecie kartuskim w tym roku wodnych miejsc wypoczynkowych może być niewiele. Prawdopodobnie posiadać je będzie tylko gmina Stężyca. Pozostałe samorządy oraz organizatorzy – jeżeli nie zrobiły tego do tej pory – już nie zdążą uczynić tego przed upływem wyznaczonego terminu.

Stężyca przygotowana na sezon

Nowe prawo nakłada na organizatora kąpieliska – samorząd, osobę prywatną, ośrodek wypoczynkowy – szereg warunków, które muszą spełnić jeśli chcą na swoim terenie urządzić w pełni legalne, strzeżone i ogólnodostępne miejsce wypoczynkowe. Wiąże się to z ogromem dokumentacji jaką należy przygotować. Jeśli zadania utworzenia podejmuje się samorząd, wymagane jest m.in. uchwała Rady Gminy. Za sobą ma już to gmina Stężyca. W czasie ostatniej sesji, radni jednogłośnie przyjęli uchwałę wraz z załącznikami. Dzięki temu na terenie gminy Stężyca mogą zostać utworzone dwa kąpieliska: w Stężycy nad Jeziorem Raduńskim Górnym oraz w Gołubiu nad Jeziorem Dąbrowskim. Otwarte będą w okresie od 1 lipca do 31 sierpnia.

W gminie Stężyca wyznaczone zostały dwa legalne, strzeżone kąpieliska: nad Jeziorem Raduńskim Górnym, Stężyca oraz nad Jeziorem Dąbrowskim, Gołubie fot. Urząd Gminy Stężyca

Jak podkreślił wójt, Tomasz Brzoskowski, pracę nad kwestią kąpielisk trwały już od lutego. Był to bardzo czasochłonny proces, wymagający wielu ekspertyz. Jak szacuje włodarz kosztowało to gminę prawie 40 tys. zł. Mimo to będą one w pełni darmowe. 

– Dziś żaden ratownik nie chce podjąć pracy za mniej niż 3300 zł na rękę. Do tego dochodzi wyżywienie i zakwaterowanie. Takie są niestety warunki – mówił wójt Tomasz Brzoskowski. – Uznaliśmy jednak, że ponieważ jesteśmy gminą o charakterze turystycznym, to musimy mieć w pełni legalne kąpieliska przynajmniej w dwóch najczęściej odwiedzanych miejscowościach. To ważne również z tego względu, że organizatorzy wycieczek, kolonii coraz częściej pytają, czy na danym terenie jest kąpielisko z ratownikiem, spełniające określone wymagania.

Jak z sytuacją poradzą sobie inne gminy? Nie jest to do końca jasne. Jednak sporo wskazuje na to, że będą to jedyne w pełni legalne i strzeżone kąpieliska w powiecie. Spóźnialskim pozostał jeszcze wariant kąpieliska „wykorzystywanego okazjonalnie”, które czynne może być jedynie przez 30 dni, choć w tym przypadku nadal potrzebna jest odpowiednia dokumentacja.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*