Burmistrz odpowiedział na pytania internautów

Zgodnie z zapowiedziami, Mieczysław Gołuński odpowiedział na pytania zadane przez internautów. Wiele pytań dotyczyło inwestycji, ale zabrakło również wątków dotyczących nadchodzących wyborów samorządowych. Prezentujemy niektóre pytania i odpowiedzi.

Czy i kiedy, wzorem innych miast, będzie można zapłacić za miejsce postojowe przez aplikacje mobilną?Ułatwiło by to życie kierowcom parkującym w miejscach płatnych. Nigdy nie wiadomo ile czasu zejdzie u lekarza, a tam straż miejska, jak te sępy krążą…

Szanowny Panie, Pański pomysł uważam za bardzo dobry i dziękuję za ten głos. Będziemy się zastanawiali nad tą kwestią. Być może istnieje możliwość doposażania urządzeń, które aktualnie są przez Gminę Kartuzy eksploatowane. Skierujemy odpowiednie zapytanie do producentów tych parkometrów.

Panie Burmistrzu, korzystając z nadarzającej się okazji pragnę pana zapytać, jakie będą dalsze losy opracowanej już dokumentacji dotyczącej budowy kanalizacji w Brodnicy Górnej. Projekt tej dokumentacji został wysłany do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Gdańsku w celu uzyskania warunków środowiskowych dla tego zadania. W grudniu RDOŚ wydał na swoim BIP postanowienie stwierdzające brak konieczności przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko dla tego przedsięwzięcia. W związku z tym proszę o informację, kiedy zostanie ogłoszony przetarg na wykonanie I etapu budowy kanalizacji na odcinku Brodnica Górna-Kartuzy…

Szanowny Panie, w Pańskiej wiadomości widzę głębokie zainteresowanie tą sprawą. Często brakuje nam właśnie takiego zaangażowania. Miło mi jest poinformować, że na rozpoczęcie budowy kanalizacji sanitarnej w Brodnicy Górnej w budżecie gminy Kartuzy na 2018 rok zostały zabezpieczone środki w wysokości 1 mln zł. Rozpoczęcie robót przewiduje się w drugim półroczu br. Mam nadzieję, że wiadomość ta ucieszy Pana oraz pozostałych mieszkańców!

Dobry wieczór Panie Burmistrzu. W imieniu nastolatków mieszkających w gminie Kartuzy mam pytanie – czy w Kartuzach planuje Pan budowę nowego i nowoczesnego skateparku? W Kartuzach niemal przy każdej szkole i na każdym osiedlu powstało wiele placów zabaw dla najmłodszych natomiast nikt nie pomyślał o młodzieży ,która poza graniem w piłkę na boiskach chciałaby również mieć miejsce do bezpiecznej oraz profesjonalnej jazdy na deskorolkach, rowerach BMX, rolkach czy hulajnogach wyczynowych. Istniejący skatepark jest w bardzo złym stanie i przykre jest, że musimy jeździć do Żukowa czy Trójmiasta aby skorzystać z bezpiecznego i nowoczesnego miejsca rekreacji. Nawet w małych miejscowościach typu Przywidz młodzież posiada skatepark, a my w Kartuzach nie mamy bezpiecznego skateparku…

Szanowny Panie, serdecznie dziękuję za ten głos. Skatepark, który przez kilka lat znajdował się przy ul. Chmieleńskiej, nieopodal Szkoły Podstawowej nr 2, został zdemontowany już kilka miesięcy temu. Był to typowy bubel, zakupiony za ogromną kwotę w poprzedniej kadencji kartuskiego samorządu. Stan tego skateparku już po roku jego użytkowania pozostawiał wiele do życzenia. W ostatnim czasie zagrażał on bezpieczeństwu. Staraliśmy się go remontować, lecz nie przynosiło to długotrwałych efektów. W pewnym momencie powiedzieliśmy sobie „stop!”. W budżecie Gminy Kartuzy na rok 2018 zostały zabezpieczone środki w wysokości 550 tys. zł na budowę skateparku w Parku „Solidarności” w Kartuzach. Zostanie on wybudowany już w tym roku. Mam nadzieję, że ta wiadomość Pana ucieszy! Jednocześnie zachęcam Pana oraz innych mieszkańców gminy Kartuzy, zwłaszcza młodszego pokolenia, do uczestnictwa w konsultacjach społecznych, które niebawem ogłosimy. Chcemy, aby to młodzi ludzie zdecydowali, jak kartuski skatepark będzie wyglądał, jakie będzie spełniał funkcje. Któż będzie to wiedział lepiej? 

Dlaczego ulica Rzemieślnicza w Łapalicach nie jest remontowana? Jest tam wiele firm, którym zależy na dobrym dojeździe, a tak fatalny dojazd zabiera tylko kolejnych klientów, a mieszkańcy muszą jeździć bardzo powoli, bo ciągle mają samochody do naprawy. Czy można liczyć na jakąś naprawę?

Szanowny Panie, ulica Rzemieślnicza w Łapalicach jest drogą, która stanowi współwłasność osób fizycznych i prawnych. Gmina Kartuzy nie jest właścicielem tej drogi, lecz jedynie jednym z kilku jej współwłaścicieli.  W tej sytuacji nakłady związane z przebudową ul. Rzemieślniczej i jej utrzymaniem powinni solidarnie ponosić wszyscy współwłaściciele. Taka jest zasada i nie dysponujemy żadnymi narzędziami prawnymi, aby pod niej odstąpić. Słowem: Gminie Kartuzy nie wolno wyremontować tej drogi na własny koszt. W obecnej sytuacji, uwzględniając stan prawny tej drogi na dzień dzisiejszy, przebudowa ul. Rzemieślniczej będzie możliwa tylko wówczas, gdy wszyscy jej współwłaściciele wyrażą zgodę na ponoszenie solidarnie kosztów związanych z inwestycją. Realizacja tej inwestycji leży najbardziej w interesie osób fizycznych czy podmiotów, które są współwłaścicielami i jednocześnie stałymi użytkownikami tej drogi.  Mając na względzie fakt, że ul. Rzemieślnicza w Łapalicach rzeczywiście wymaga remontu, jak Pan słusznie zauważył, Gmina Kartuzy zaproponowała pozostałym jej współwłaścicielom przekazanie swoich części współwłasności. W tej sprawie toczą się obecnie rozmowy.

Pańscy przeciwnicy polityczni starają zdyskredytować Pana osobę rozgłaszając plotkę, że był Pan w ORMO. Czy zechciałby Pan odnieść się do tej sprawy?

Szanowny Panie, Szanowni Mieszkańcy, jak zdążyliście się Państwo przekonać, moi przeciwnicy polityczni rozpoczęli już brudną kampanię do tegorocznych wyborów samorządowych. Do niektórych z Państwa docierają obraźliwe treści na mój temat, pełne insynuacji. Zadaję sobie pytanie, kto jest tak zdesperowany, aby obrażać moją rodzinę, moich współpracowników i mnie samego. Brak zarzutów merytorycznych co do mojej pracy jako Burmistrza Kartuz powoduje, że ze strony ludzi sfrustrowanych padają krzywdzące oskarżenia. Na początku swojej drogi zawodowej byłem związany z Dyrekcją Lasów Państwowych w Gdańsku, gdzie zajmowałem się ochroną przeciwpożarową terenów leśnych. Miałem wówczas 23 lata. Podlegały mojej kontroli wszystkie jednostki wojskowe, lotniska i inne obiekty militarne znajdujące się na obszarze lasów. Byłem jedyną osobą w Dyrekcji, która miała upoważnienie do kontroli tych terenów objętych tajemnicą państwową. Dopuszczenie do tajemnic państwowych wiązało się z koniecznością spełnienia określonych warunków, by móc wykonywać obowiązki służbowe. Działo się to w roku 1982. Niektórzy z Państwa pamiętają tamte lata. Jako kandydat na Burmistrza Kartuz w wyborach samorządowych miałem obowiązek złożyć oświadczenie lustracyjne, które zostało pozytywnie zweryfikowane przez Instytut Pamięci Narodowej. Prokurator tej instytucji zarządził „o pozostawieniu sprawy bez dalszego biegu wobec niestwierdzenia wątpliwości co do zgodności oświadczenia lustracyjnego z prawdą”. Zapewniam Państwa, że jako włodarz Kartuz dążę do zgody i wspólnej pracy wszystkich tych, którzy kochają gminę Kartuzy. Wierzę, że moja uczciwość i ciężka praca dla Państwa – z myślą o każdym mieszkańcu, bez żadnego wyjątku – są dobrze oceniane.

Wszystkie pytania i odpowiedzi dostępne są na stronie „Kartuzy Stolica Kaszub” na Facebooku.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*