Plany, zapewnienia i nowy zarząd… GKS Cartusia 1923 liczy na „nowe otwarcie”

Miały być mediacje, a wyszło spotkanie „inwestycyjno-promocyjne”. W Urzędzie Gminy w Kartuzach zebrały się władze samorządowe, przedstawiciele klubu GKS Cartusia 1923 oraz rodzice młodych piłkarzy. Tematem miały być zarzuty wobec klubu, jakie ukazały w mediach.

201800305_Spotkanie_Cartusia_Rodzice-1

201800305_Spotkanie_Cartusia_Rodzice-1
Najpierw była lista zarzutów wobec klubu, później lista „nowych kierunków” i pozytywnych zmian. Rodzice młodych piłkarzy kartuskiego klubu spotkali się z władzami Cartusii 1923 oraz władzami samorządowymi. Było to pokłosie materiału, który ukazał się w Dzienniku Bałtyckim. Grupa rodziców na łamach gazety podała pod wątpliwość wiele obszarów działań zarządu klubu, m.in. pytała o pieniądze ze składek, czy zaległości w wypłatach trenerów.

Materiał wywołał spore zamieszanie wobec klubu. Interweniował sam burmistrz Mieczysław Grzegorz Gołuński, który zwołał spotkanie mediacyjne, między obiema stronami. Choć słowa „mediacja” okazała się bardzo na wyrost. Tym bardziej, że mediatorem miał być sam włodarz Kartuz, a pamiętajmy, że sprawa tyczy się GMINNEGO Klubu Sportowego

W ubiegły piątek, 2 marca odbyło się spotkanie „kameralne”, na którym M.G. Gołuński rozmawiał z grupą rodziców oraz władzami klubu. Tam rzekomo, doszło do porozumienia i „wytyczenia” nowych ścieżek rozwoju. Relacje ociepliły się i efekt zobaczyliśmy podczas kolejnego spotkania obu stron. Tym razem na sali konferencyjnej urzędu, przy obecności większej liczby zainteresowanych osób oraz mediów. 

Wszystkiego rozpoczęło się obszernego wstępu burmistrza Kartuz. Opowiedział o planowanych inwestycjach sportowych, nie ograniczając się do tych związanych z klubem, czy piłką nożną. Przemowa była bardzo obszerna, a zainteresowani mogli cieszyć się sporą wiedzą w zakresie planów inwestycyjnych gminy na najbliższe lata. 

Poznaliśmy również plan naprawczy klubu. Zakłada on m.in. podniesienie składek juniorskich z 30 zł do 50 zł, a także założenie osobnych rachunków bankowych dla poszczególnych roczników klubu oraz współdziałanie ze Stowarzyszeniem „Jedyneczka” w Kartuzach. Wiele punktów puentowane było jednak słowami „ale to w przyszłości”

Obecny prezes klubu Zdzisław Niklas, poinformował obecnych, że członkowie zarządu złożyli już ustną dymisję i najprawdopodobniej 23 marca odbędą się wybory do nowego zarządu. W tym miejscu zachęcił wszystkich zainteresowanych, aby spróbowali swoich sił w wyborach. Szczegóły ukażą się na stronie internetowej klubu. 

O dziwo, całe spotkanie początkowo miało dotyczyć zarzutów rodziców wobec klubu, a byliśmy świadkami konferencji prasowej burmistrza. Poznaliśmy plany inwestycyjne, usłyszeliśmy zarówno od władz gminy, jak i klubu wiele obietnic, zapewnień, a nawet sportowych wspomnień z lat dzieciństwa obecnych na sali osób.

Długo dyskutowano o remoncie stadionu. O tym, „co będzie jeśli”, a także o stypendiach dla młodych piłkarzy, zatrzymywaniu wychowanków, współpracy z LOTOSEM i wielu tematach nie związanych z zarzutami, które padły w mediach. 

Ciekawy wątek dotyczył wychowanków klubu. Prezes Zdzisław Niklas chwalił się dużą ilość piłkarzy od dziecka związanych z klubem w pierwszej kadrze. Czy to na pewno dobra strategia? Chwilę wcześniej prezes Niklas mówił, że klub musi łączyć roczniki, z racji małej liczby młodych chłopców zgłaszających się do klubu. Zaznaczał, że przecież jesteśmy w klubie, który znajduje w jedynie 33 tys. gminie. Jak to możliwe, że w tej małej gminie, gdzie brakuje młodych dzieciaków jest aż tylu uzdolnionych wychowanków do gry w pierwszej drużynie?

Wspomnijmy tylko, że obecnie GKS Cartusia 1923 zajmuje 13 miejsce w tabeli, a w tej samej lidze Radunia Stężyca (a więc zespół z trochę mniejszej gminy) jest liderem. Czy stawianie na wychowanków za wszelką cenę jest dobre dla klubu? Młody piłkarz nabiera doświadczenia i uczy się piłkarskiego fachu pod okiem doświadczonych kolegów z drużyny. Gdy ich brakuje, mogą rodzić się problemy zarówno w wynikach, jak i kształceniu piłkarzy. 

Po spotkaniu niepokoi jednak brak konkretnych planów, celów do zrealizowania w najbliższym czasie. Najczęściej powtarzane były słowa, że „to w przyszłości”, „dogadamy się”, „damy radę”, „to nie na teraz”. Jak będzie? Wiele wyjaśni walne zebranie klubu GKS Cartusia 1923, które już niebawem. 

Poniżej przedstawiamy relację video z całego spotkania:

3 komentarze

  1. Pingback: Walne zebranie GKS Cartusii 1923 już 29 marca! - zkaszub.info

  2. Pingback: Nie ma nowych władz GKS Cartusii 1923! Kolejne spotkanie 12 kwietnia - zkaszub.info

  3. Pingback: GKS Cartusia 1923 wybrała nowy skład zarządu! - zkaszub.info

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*