Kartuzy. Posesyjne komentarze samorządu i opozycji: „Niekompetencja, niewiedza i skrajna nieodpowiedzialność…”

Kartuzy. Posesyjne komentarze samorządu i opozycji: „Niekompetencja, niewiedza i skrajna nieodpowiedzialność…”

Finał wczorajszej sesji Rady Miejskiej w Kartuzach z pewnością nie był korzystny dla samorządu. Rada bowiem nie wyraziła – tzw. bezwzględną większością głosów – zgody na zaciągnięcie przez magistrat kredytu w wysokości 7 milionów złotych. Przewodniczący M. Treder uważa, że nie padły żadne szczegóły, dotyczące celowości tego kredytu. Wiceburmistrz S. Biankowska zaś po zakończeniu obrad ostro skomentowała wynik głosowania nad uchwałą.

Kredyt na 7 milionów złotych – to właśnie on stanowił kość niezgody podczas wczorajszej sesji Rady Miejskiej w Kartuzach. Samorząd, powołując się tegoroczne ustalenia budżetowe, jakie zapadły na marcowych obradach, chciał w ten sposób pozyskać środki. Radni jednak mieli wątpliwości co do zasadności zaciągania kredytu, a także jego wysokości. Nie obyło się więc bez długiej dyskusji przed głosowaniem.

Wiceburmistrz Sylwia Biankowska zwracała uwagę na to, że jeśli rada nie podejmie uchwały o zaciągnięciu kredytu to niewykluczone, że samorząd będzie musiał zrezygnować z części zaplanowanych inwestycji, aby „spiąć” tegoroczny budżet. Niektórzy radni zaś, m. in. R. Duszyński, twierdzili, że nie otrzymali żadnych konkretnych informacji na temat tego, na co miałby zostać przeznaczony kredyt.

Zastępczyni burmistrza przekonywała, że samorząd potrzebuje kredytu, aby pokryć deficyt w wydatkach, związanych z gospodarką odpadami. Na to przewodniczący RM Mariusz Treder odparł, że przecież gmina, jak pokazują dane, zbierała od mieszkańców opłaty, dzięki którym można było pokryć bieżące wydatki, związane z wywozem odpadów. Ostatecznie „za” kredytem opowiedziało się 10-ciu radnych, 9-ciu było przeciw, a jedna osoba wstrzymała się od głosu.

W przypadku decyzji kredytowych jednak potrzebna jest tzw. bezwzględna większość głosów radnych, aby uchwała została podjęta. Tym samym samorząd nie dostał możliwości zaciągnięcia kredytu. Zapytaliśmy zarówno Sylwię Biankowską, wiceburmistrz Kartuz, jak również Mariusza Tredera, szefa kartuskiej Rady Miejskiej, jak skomentowaliby wynik wczorajszego głosowania podczas obrad.  Co odpowiedzieli?

Sylwia Biankowska

-Urząd nie mógł przewidzieć, że będzie problem z przegłosowaniem uchwały, która jest kontynuacją zapisów uchwały budżetowej, uchwalonej w marcu jednogłośnie. Podejście niektórych radnych świadczy o kompletnej niekompetencji i niewiedzy oraz o skrajnej nieodpowiedzialności. Najprawdopodobniej będziemy wracać do tematu później.

Mariusz Treder

-Radni nie wyrazili zgody na kredyt w wysokości 7 milionów złotych, gdyż nie otrzymali konkretnej informacji, na jakie dokładnie zadania miałyby być przeznaczone te środki. Wydaje mi się, że aby w takiej wysokości kredyt został zaakceptowany, to musi pojawić się wyraźna informacja, na jakie cele szczegółowe ma on zostać przeznaczony.

Wczorajsze obrady Rady Miejskiej w Kartuzach w całości obejrzeć można tutaj.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*